A gdyby Instagram zniknął…?

Kategoria: Budowanie marki osobistej,
Co by się stało, gdyby Instagram przestał działać jutro?
To pytanie zadałam niedawno moim obserwatorkom. A teraz zadam je Tobie. Czy Twoi klienci wiedzieliby, gdzie Cię znaleźć?
Wiem, że wiele kobiet, które działają online, myśli o newsletterze, ale… coś je blokuje.
Słyszałam to już wiele razy:
– „Chcę mieć newsletter, ale nie wiem, o czym pisać.”
– „Boję się, że ludzie stwierdzą, że rozsyłam spam.”
– „Czy w 2025 ktoś jeszcze w ogóle czyta newslettery?”
Rozumiem to. Też kiedyś myślałam, że newsletter to po prostu „kolejny kanał marketingowy”.
Ale z czasem zobaczyłam, jak bardzo zmienia się relacja z odbiorcami, gdy wchodzą do Twojej własnej przestrzeni.
Newsletter to coś więcej. To nie jest szybki post, który ktoś scrolluje w biegu. To bardziej kameralne miejsce, gdzie możesz kontaktować się ze swoją społecznoscią.
Nie musisz walczyć o uwagę.
Nie musisz tworzyć pod trendy.
Nie musisz się zastanawiać, czy tym razem Instagram cię pokaże.
Po prostu piszesz i działasz po swojemu. Tak jak ja lubię najbardziej 😛 W ten sposób budujesz więź.
Newsletter to nie spam, o ile będziesz dobrze się nim posługiwać. To prywatna rozmowa z ludźmi, którzy sami zdecydowali się zostać, którzy są ciekawi Ciebie również Ciebie, a nie tylko Twoich produktów.
Twój newsletter to nie:
– kolejny mail, który wyląduje w koszu,
– sprzedażowy bełkot pisany pod schemat,
– kolejny obowiązek, który musisz odhaczyć.
To może być Twój backstage.
Miejsce, w którym możesz mówić więcej.
Opowiadać o tym, czego nie widać na Stories.
Dzielić się tym, co naprawdę ważne.
I paradoksalnie – to właśnie tam sprzedaż zaczyna dziać się naturalnie. Bez ciśnienia. Bez wciskania. Z poziomu relacji.
Kiedy ostatnio dostałam wiadomość zwrotną od jednej z czytelniczek mojego newslettera, uśmiechnęłam się.
Napisała, że zwykle nie odpisuje na takie maile, ale ten ją zatrzymał. Bo był inny.
I właśnie o to chodzi.
Nie o perfekcję. Nie o długość listy mailingowej.
Tylko o jakość i o ludzi, którzy zostają na dłużej.
A Ty? Gdyby Instagram zniknął jutro – co byś zrobiła?
Masz już miejsce, gdzie możesz być sobą i gdzie Twoja marka żyje niezależnie od platformy społecznościowej?
